szlakiem wiatru

Tego wieczoru, kiedy jechaliśmy na rowerach do kina, czułem się tak, jakbym dostał skrzydeł – i nie próbowałem tego ukrywać.

Andre Aciman, Call me by your name

adriatico

  • jak się pakuję na wyprawę rowerową?

    jak się pakuję na wyprawę rowerową?

    Gdy jadę na kilkutygodniową wyprawę rowerową, musze zabrać ze sobą całkiem spory dobytek. Szczególnie, jeśli planuję spać w namiocie na campingu czy na dziko, a tylko okazjonalnie wynajmować jakąś kwaterę – zazwyczaj w miastach, żeby zrobić pranie i zregenerować nieco siły. Przez te kilka lat, odkąd jeżdzę na rowerze, przechodziłem…

  • dzień 20 – Shkallnur – Tirana

    dzień 20 – Shkallnur – Tirana

    Niewiarygodne, Wojtek obudził się wcześniej niż ja! Otworzyłem oczy gdyś usłyszałem trask drzwi od łazienki. Okazało się, że ten wstał już pół godziny wcześniej, zdążył wziąć prysznic i zacząć się pakować. Wstałem więc i ja. Wykąpałem się i zeszliśmy do sklepu po bułę i jogurty na śniadanie. Niestety, nasze wczorajsze…

  • dzień 19 – Librazhd – Shkallnur

    dzień 19 – Librazhd – Shkallnur

    Pozwoliłem sobie na leniwy poranek. Obudziłem się o 8:30, słońce schowane było jeszcze za wzgórzami, więc nie grzało w namiocie. Wojtek już nie spał. Otworzyłem namiot i zobaczyłem niecodzienny widok: kamienny most sprzed 300 lat, pod nim szumiący strumień i cisza gór. Na miejscu, gdzie się rozbiliśmy, stały kamienne stoły.…

czytaj dalej →

bałkany

  • dzień 21 – powrót i podsumowanie

    dzień 21 – powrót i podsumowanie

    Do 11:00 musieliśmy opuścić kwaterę. Wstałem o 8:30, wziąłem prysznic i zszedłem na dół w poszukiwaniu bankomatu, żeby wypłacić euro. W drodze powrotnej kupiłem po burku na śniadanie dla nas. Dopakowaliśmy kartony do końca i okleilismy je taśmą. Zaczęła się operacja znoszenia wypchanych kartonów na dół – mieszkanie mieliśmy na…

  • dzień 20 – Shkallnur – Tirana

    dzień 20 – Shkallnur – Tirana

    Niewiarygodne, Wojtek obudził się wcześniej niż ja! Otworzyłem oczy gdyś usłyszałem trask drzwi od łazienki. Okazało się, że ten wstał już pół godziny wcześniej, zdążył wziąć prysznic i zacząć się pakować. Wstałem więc i ja. Wykąpałem się i zeszliśmy do sklepu po bułę i jogurty na śniadanie. Niestety, nasze wczorajsze…

  • dzień 19 – Librazhd – Shkallnur

    dzień 19 – Librazhd – Shkallnur

    Pozwoliłem sobie na leniwy poranek. Obudziłem się o 8:30, słońce schowane było jeszcze za wzgórzami, więc nie grzało w namiocie. Wojtek już nie spał. Otworzyłem namiot i zobaczyłem niecodzienny widok: kamienny most sprzed 300 lat, pod nim szumiący strumień i cisza gór. Na miejscu, gdzie się rozbiliśmy, stały kamienne stoły.…

czytaj dalej →

śladami elio

  • śladami Elio (Milano – Crema) – dzień 15 i 16

    śladami Elio (Milano – Crema) – dzień 15 i 16

    gdy piszę te słowa, zimna woda muska moje stopy, dając potrzebne orzeźwienie, szum drzew nastraja, a ja znów jestem w ’83 roku gdzieś „in the northern Italy…”

  • śladami Elio (Bergamo – Milano) – dzień 13 i 14

    śladami Elio (Bergamo – Milano) – dzień 13 i 14

    słońce smagało nieosłonięte fragmenty mojego ciała. Rower zostawiłem przy bramie zagradzającej wejście do sadzawki. Zielona ścieżka, cisza skutecznie zakłócana przez śpiew ptaków, cykady, lekkie podmuchy wiatru i szum drzew – to świadkowie pierwszego pocałunku…

  • śladami Elio (Sirmione – Bergamo) – dzień 12

    śladami Elio (Sirmione – Bergamo) – dzień 12

    Elio zachłannie łapał każdy moment, żeby nic z tych chwil nie uronić. Takie emocje towarzyszyły też mi. Powoli moja trasa dobiega końca, więc staram się łapać każdy moment tej wyprawy, szczególnie teraz, żeby nasiąknąć nimi na dłuższy czas. Podróż robi się coraz bardziej sentymentalna, pełna wzruszeń i okruchów szczęścia.

czytaj dalej →

praktyczne wskazówki

  • jak się pakuję na wyprawę rowerową?

    jak się pakuję na wyprawę rowerową?

    Gdy jadę na kilkutygodniową wyprawę rowerową, musze zabrać ze sobą całkiem spory dobytek. Szczególnie, jeśli planuję spać w namiocie na campingu czy na dziko, a tylko okazjonalnie wynajmować jakąś kwaterę – zazwyczaj w miastach, żeby zrobić pranie i zregenerować nieco siły. Przez te kilka lat, odkąd jeżdzę na rowerze, przechodziłem…

  • jak planuję spanie na wyprawie?

    jak planuję spanie na wyprawie?

    jeśli lubisz podróżować rowerem na trasy dłuższe niż kilka godzin od swojego domu, zawsze pojawia się temat planowania noclegu. Każdy bikepackers czy sakwiarz ma swoje sposoby. Chcę podzielić się z Tobą moimi, które wypracowałem u siebie przez ostatnie 3 lata podróży rowerem po Polsce i Europie.

  • śladami Elio

    śladami Elio

    moje podróże zawsze zaczynają się na długo wcześniej, niż pierwszy raz nacisnę na pedał. Do tegorocznej wyprawy przygotowuję się już od końca lipca 2023 roku, kiedy dzień po powrocie z tripu na Słowację, Węgry i Austrię, nagle głowa zaczęła domagać się kolejnych wrażeń.

czytaj dalej →

postaw mi kawę

jeśli podoba Ci się to, co robię i chcesz dodać mi energii, postaw mi wirtualną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

wasze opinie

Natalia

„Bardzo Ci dziękuję, tyle wiedzy i praktycznych wskazówek!!! I jak jasno napisane! Drugi plus za to, że wpis jest napisany przystępnym językiem, w jasnej strukturze i bez wodolejstwa.”

Ocena: 5 na 5.

Marcin

„Zasadniczo muszę powiedzieć, że po przeczytaniu wpisu zachciało mi się gdzieś wyjechać, więc chyba osiągnąłeś cel. 😉

Innymi słowy fajnie się czytało, jakoś tak po ludzku napisane.”

Ocena: 5 na 5.