jak się pakuję na wyprawę rowerową?

5–7 minut

Gdy jadę na kilkutygodniową wyprawę rowerową, musze zabrać ze sobą całkiem spory dobytek. Szczególnie, jeśli planuję spać w namiocie na campingu czy na dziko, a tylko okazjonalnie wynajmować jakąś kwaterę – zazwyczaj w miastach, żeby zrobić pranie i zregenerować nieco siły.

Przez te kilka lat, odkąd jeżdzę na rowerze, przechodziłem przez kilka stadiów pakowania.

Na samym początku jeździłem z sakwami rowerowymi. Tan temat czym różni się sakwiarstwo od bikepackingu wylano już wiele atramentu, wiec nie będe się rozpisywał. Odsyłam tutaj przede wszystkim do wpisów takich jak:

https://rowerycube.pl/blog/co-zabrac-na-wyprawe-rowerowa-bikepacking-w-pigulce-b489.html

https://hopcycling.pl/bikepacking-101/

https://militaria-blog.pl/outdoor/bikepacking-co-to-jest-i-jak-sie-za-to-zabrac/

czy filmów na YouTube.

Najbardziej podoba mi się bliskie mi porównanie do himalaizmu. Sakwiarstwo to styl oblężniczy – na ciężko, z wieloma pozornie niezbędnymi rzeczami – bardziej liczy sie komfort niż szybkość. Tym sposobem albo przemierza się krótsze dziennie odcinki, albo wyprawa trwa znacznie dłużej.

Bikepacking to taki styl alpejski w górach. Zabiera się ze sobą minimum sprzętu potrzebnego do realizacji wycieczki. Jest to styl sportowy, bardziej wymagający i obciążający psychicznie – stawia się szybkość, zwinność, ponad komfort rowerzysty. Dzięki temu można pokonywać znacznie dłuższe dzienne odcinki, a co za tym idzie planować znacznie dłuższe wyprawy, z większymi przewyższeniami.

Pamietam do dziś, jak na pierwszą trasę – szlakiem R10 – kupiłem zapobiegawczo największe sakwy dostępne na rynku. Były to 70-litrowe worki Ortlieb BackRoller Pro. Potem dokupiłem jeszcze do nich kompatybilną torbę na bagażnik Rack Pack. Pamietam do dziś, że byłem szczęśliwy, że udało mi się spakować ze sobą nawet koc piknikowy…

Szczęśliwy byłem do czasu, gdy zmierzałem już na pociąg do Świnoujścia. Na 30 minut przed odjazdem, okazało się, że nie jestem w stanie popchnąć mojego roweru, nie mówiąc o tym, żeby go wnieść po schodach na peron. czasu było jednak zbyt mało, żeby się przepakować, wiec całą drogę nocnym pociągiem zastanawiałem się, które rzeczy wypakuję na miejscu i odeślę paczkomatem z powrotem do domu.

Finalnie nie wypakowałem nic, ale całą trasę przejechałem z przekonaniem, że prowadzę czołg a nie lekki rower.

Tak jeździłem 2 lata – w ten sposób tez najprawdopodobniej nabawiłem się zapaleń ścięgien Achillesa, gdy z pełnym obładowaniem jednego dnia przejechałem z Suchej Beskidzkiej do Zakopanego przez Przełęcz Krowiarki (101 kilometrów z 1675 m przewyższenia).

Gdy przesiadałem sie z roweru trekkingowego na gravela, decyzja była oczywista – sakwy zastępuję torbami rowerowymi. Przyznaje, że ciężko mi było rozstać się z pewnymi komfortowymi udogodnieniami, takimi jak prześcieradło do śpiwora czy miła w dotyku bawełniana bluza. Dlatego też szukałem toreb które mają dużą pojemność. Wybór padł na pełny zestaw od Restrap – marki specjalizującej się w ręcznej produkcji toreb do bikepackingu.

Torby nie są tanie – na cały zestaw wydałem 406 EUR (ok. 1725 zł), korzystając z mocnych, sięgających 25-30% rabatów na BlackWeek. Po 1,5 roku wiem, że było warto – torby są wykonane nadzwyczaj solidnie, cały zestaw jest w 100% wodoodporny i ma dożywotnią gwarancję.

Jak więc pakuję się do tego zestawu na 2-3 tygodniową wyprawę? Omówię to na przykładzie mojej ostatniej wyprawy na Bałkany, dzięląc cały ekwipunek na poszczególne torby z zestawu:

Torba podsiodłowa Restrap Saddle Bag – 18l

  • 2 komplety ciuchów rowerowych (bibsy z wkładką, koszulka kolarska na krótki rękaw, skarpetki kolarskie) – trzeci komplet mam na sobie
  • koszulka termoaktywna + kalesony termoaktywne z wełną merino – używam ich do spania, ale przydały się też do docieplenia podczas nocnej awarii roweru w górach)
  • kurtka kolarska przedciwdeszczowa/przeciwwiatrowa
  • rękawki i nogawki kolarskie na zimniejsze dni – 1 zestaw
  • 2 czapeczki kolarskie pod kask
  • ciepła bluza z Polartec® Power Stretch® – Halja Alvika
  • 2 pary krótkich spodenek sportowych Adidas
  • 1 para długich lekkich ortalionowych spodni / wymiennie zabieram też spodnie trekkingowe z odpinanymi nogawkami z Decathlonu, wtedy rezygnuję z 1 krótkich spodenek)
  • 2 koszulki sportowe na krótki rękaw
  • 2 pary skarpetek bawełnianych na wieczory
  • 2 pary slipów
  • bokserki do spania
  • duży (taki żeby objął mnie w pasie) ręcznik szybkoschnący z Decathlon
  • kąpielówki
  • worek na śmieci na brudne/mokre ciuchy

Torba na kierownicę Restrap Bar Bag 17l – torba ta składa się z 2 części:

14 litrowy worek główny:

  • kosmetyczka (mydło w kostce, antyperspirant w sztyfcie, gąbka do mycia, 100 ml środka do prania odziezy sportowej (w ostatniej trasie dokupowałem w trakcie), mała pasta i składana szczoteczka do zębów, leki, próbki kosmetyków (żel do mycia twarzy, mini kremy nawilżające itp)
  • buty na wieczór – idealnie sprawdzają mi się Brubeck Barefoot Merino bo są lekkie, mega wygodne i można je zwijać żeby dobrze wpasowały się w torbę
  • nawilżany papier toaletowy
  • nóż składany, sztućce turystyczne
  • opcjonalnie biorę składaną miskę, kubek
  • opcjonalnie biorę kartusz z gazem, kuchenkę i kubek metalowy do gotowania kawy (kartusz idealnie wchodzi w kubek)
  • izotoniki w proszku do rozpuszczenia, elektrolity w tabletkach, jakaś zapasowa owsianka instant, opcjonalnie bagdripy z kawą.

3 litrowa torba przyczepiana na magnes na górę

  • kiedyś pakowałem tam drona, który z bateriami i kontrolerem zajmuje cała torbę; na ostatnią wyprawę go nie zabrałem, więc trzymałem tam:
  • paszport
  • kamerkę sportową Insta X4 360
  • kable do powerbanków
  • wtyczki do ładowania
  • krem do opalania (50 ml)
  • lampki rowerowe – przednia i tylna
  • i w trakcie trasy dokładałem tam zakupione rzeczy, typu dodatkowe żelki czy puszkę RedBulla

2 torby na widelec Restrap Fork Bag – 2x5l

Torba prawa:

  • śpiwór puchowy – mam 2 które zabieram wymiennie:
    • Volcano Venom 200; waga 700 g, temp. komf. 9°, limit 5°, lub:
    • Volven Narvi 400; waga 865 g, temp. komf. 3,7°, limit -1,6°
  • dolna część namiotu Natureheike Cloud Up 1
  • podłoga namiotu
  • czołówka

Torba lewa:

Torba pod ramę restrap Frame Bag L – 4,5 l

  • po lewej stronie powerbank 30000 mAh – z wyciągniętym kablem podłączonym na stałe do indykcyjnej ładowarki w uchwycie na telefon od QuadLock
  • po prawej stronie:
    • multitool + łyzki do wymiany dętki
    • zapasowa detka i/lub 100 ml mleczka uszczelniającego do opon
    • uchwyt na kamerkę Insta X4 360
    • etui z okularami przeciwsłonecznymi + zapasowymi szkłami do okularów rowerowych Siroko K3
    • kilka trytytek
    • adapter presta/schrader do pompowania opon na stacjach benzynowych
    • rękawiczki serwisowe
    • pompka rowerowa Lezyne Pocket Drive
    • łatki do dętek
    • ścierka serwisowa

Torba na kierownicę Restrap Top Tube Bag Bolt-on – 0,8 l

  • zapięcie rowerowe składane ABUS
  • folia NRC
  • 2 paczki chusteczek higienicznych
  • wazelina do ust

Torba na mostek (paśnik) Restrap Stem Bag – 1,1 l – z prawej strony

  • żele energetyczne
  • batony

Torba na mostek noname – z lewej strony

  • woreczek z orzechami
  • paczka żelków Haribo

Do tego wożę ze sobą 3 bidony, w dwóch trzymam izotonik albo inne napoje z cukrem, w trzecim, niedostępnym w czasie jazdy (pod dolną ramą) – czystą wodę.

Dodatkowo na sobie na stałe w trakcie jazdy jestem w 1 komplecie ciuchów rowerowych – spodenki z szelkami, koszulka kolarska, skarpetki, czapeczka kolarska, kask, okulary rowerowe. W kieszonkach koszulki mam przy sobie portfel, paczkę fajek, zapalniczkę i czasem inne drobiazgi.

postaw mi kawę

jeśli podoba Ci się to, co robię i chcesz dodać mi energii, postaw mi wirtualną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Skomentuj

jadę dalej